Blog > Komentarze do wpisu
"Pasażerowie"

Podczas międzyplanetarnej podróży kosmicznej do nowego domu, na nową planetę, dwoje pasażerów – wskutek niezrozumiałych, tajemniczych okoliczności – budzi się ze snu dziewięćdziesiąt lat za wcześnie. Jim (Chris Pratt) i Aurora (Jennifer Lawrence) zakochują się w sobie, wiedzą, że spędzą na pokładzie resztę życia. Szybko odkrywają, że statek kosmiczny znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a życie pasażerów zależy tylko od nich... Powoli dowiadują się także, dlaczego ich wybudzenie nie było przypadkowe.

Ten obraz choć zapowiadany jako film science fiction nim jednak do końca nie jest. Jest to w zasadzie dobrze zrobiona komedia romantyczna, przeniesiona jedynie w kosmos.  Chyba głównie po to by odizolować naszych bohaterów od reszty świata. Muszę przyznać że Chris Patt dał radę, bo przez zdecydowaną większość filmu uwaga widzą jest skierowana właściwie wyłącznie na niego. Jednak dzięki niemu nie jest to nudne. Muszę wręcz przyznać że grany przez niego bohater stał mi się bliski. Znakomicie jest pokazana samotność bohatera, w zasadzie film ten jest w zasadzie o samotności. 

Jednakowoż akcja filmu jest wartka i trzyma uwagę widzą. Dobrze się to ogląda i można się nawet wyruszyć. Znajdą w nim coś zarówno fani komedii romantycznej jak i science fiction. Choć ci drudzy zapewne nie będą zachwyceni i będą kręcić nosem. Ale tak już niestety musi być kiedy twórcy starają się połączyć dwa gatunki filmowe.

Film oceniam na 4+ (plus za ciekawe efekty)

sobota, 21 stycznia 2017, widzfilmofil

Polecane wpisy